Bukiet ślubny Basi

Witajcie!

Kolejna ślubna sobota za mną (mam nadzieję, że to jeszcze nie ostatnia w tym sezonie), tym razem za sprawą koleżanki, która mnie wybrała na swoją ślubną florystkę, prosząc o klasyczny bukiet w pastelowej palecie kolorów oraz pasujący do niego kwiatek do butonierki dla Pana Młodego. :)
Bukiet powstał z trzech rodzajów róż - jasnoróżowej 'Sweet Dolomiti', 'Talea' w kolorze ciemniejszego ecru oraz gałązkowej, śmietankowobiałej 'Snowflake'. Całość delikatnie przybrałam białymi i pudrowymi perełkami oraz wykończyłam kremową wstążką na rączce. Subtelny, elegancki wybór, bardzo romantyczny. Jak Wam się podoba?

Najlepsze życzenia dla Nowożeńców!!! :)






Pora na koci kącik, bo dawno nic miauczącego nie gościło na blogu, a tak się składa, że populacja kocich futerek w naszym domu się niedawno podwoiła. Muffinka zyskała młodszego braciszka - Samuraja. Niech Was nie zmyli jego niewinna mina - to prawdziwy koci czarcik. ;)
...ale kochany. ^^


...koci tetris na kocim fotelu.


Muffinka: "Nie  śpię, bo trzymam fotel" ;)

Bukiet imieninowy na koniec lata

Witajcie!

Dzisiaj bukiecik imieninowy, który stworzyłam w zeszłym tygodniu - pozostawiono mi całkowicie wolną rękę w kwestii doboru gatunków i kolorystyki, więc postanowiłam wpasować się w porę roku i pójść w wesołe, ciepłe barwy. Stąd też wybór kolorowych cynii i zatrwianu. Odrobiny elegancji dodaje bukiecikowi natomiast udział pięknej (i cudnie pachnącej!) róży 'Marie Claire'. Mam nadzieję, że podobał się Solenizantce. :)



Już w najbliższą niedzielę zapraszam w imieniu swoim i innych Wystawców do odwiedzenia II Szczecińskich Targów Rękodzieła, które podobnie jak poprzednia edycja odbędą się na pierwszym piętrze galerii Nowy Turzyn w Szczecinie.



Bukiety zamiast wina i totolotka ;)

Witajcie!

Dzisiaj taki tytuł trochę przewrotny... Wiele Par Młodych w ślubnych zaproszeniach prosi o różnego rodzaju substytuty kwiatów. Niektórych florystów straszliwie ten fakt oburza - mnie jakoś nie bardzo... kiedy idę na ślub staram się postąpić zgodnie z prośbą Pary Młodej. Co prawda pozwalam sobie na udekorowanie np. butelki wina czymś zielonym, ale cóż - taki zawód. ;) Co więcej - z moim Mężem sami poprosiliśmy swojego czasu o książki (...i otrzymaliśmy wiele pięknych wydawnictw, opatrzonych w dodatku bardzo miłymi życzeniami). Stało się tak z bardzo prozaicznego powodu - w kawalerskim mieszkaniu mojego Męża znajdował się wtedy jeden wazon plus ewentualnie dwie półlitrowe szklanki do piwa, więc ślubne kwiaty musielibyśmy chyba przechować w wannie... Niemniej kwiaty również dostaliśmy (w ilości która dała się kontrolować :D ) i bardzo się z tego powodu cieszyłam, bo w jakiś sposób podkreśliły wyjątkowość tych pierwszych dni po ślubie.

Co mnie wkurza i to mocno to ogólne lansowanie zamienników kwiatów przez np. importerów wina, reklamy "zamiast", często w bardzo złym guście, krytykowanie kwiatów za ulotność (chyba w tym cały ich urok!). Cóż...ja rozumiem, że każdy chce zarobić, ale lansowanie jednego produktu, kosztem innego, zupełnie odmiennego? Dlaczego floryści jeszcze nie wywiesili masowo na kwiaciarniach bannerów z napisami "Nie miej kaca, wybierz kwiaty" albo "Róże nie pójdą w biodra, olej czekoladki"?Wiosną tego roku, przy okazji Dnia Kobiet, radio RMF FM pozwoliło sobie na przykład na dość niewybredną akcję poszukiwania na antenie najlepszego zamiennika dla kwiatów. Miłe to to nie było niestety i pozwoliło na wyciągnięcie dość dołujących wniosków.

W każdym razie bardzo lubię iść na śluby z kwiatami. Z czym? Na przykład z tym:




Ślub Karoliny i Wojtka

Witajcie!

Ten weekend to była prawdziwa jazda bez trzymanki - w lipcu odezwała się do mnie Karolina, wybierając mnie do przygotowania bukietu, akcesoriów kwiatowych oraz dekoracji na swój ślub i wesele. Wybrana była kolorystyka i ogólny styl całości, niebawem spotkałyśmy się dogadując szczegóły a w międzyczasie wymieniłyśmy również sporo e-maili, ponieważ naprawdę było nad czym dyskutować. :)

Zaczęło się właściwie już w poniedziałek, od tworzenia zamówienia na kwiaty później kolejne zakupy i wreszcie przyszedł czwartek 21.08, który zapamiętam jaką najdłuższy mój florystyczny dzień (dłuższy nawet od przygotowań przed Plenerową Wystawą Florystyczną w maju) - pobudka o 5.30, pójście spać o 2.00 dnia kolejnego (...a od 7.00 już byłam na posterunku rzeźbiąc dodatki do bukietu ślubnego) :D W tym czasie powstała dekoracja na ślub na powietrzu (moje modły o pogodę chyba przyniosły rezultat, bo zapowiadany deszcz nie pojawił się ani dzień przed ani w dniu uroczystości) - kwiatowe przystrojenie zielonego łuku z pnącą wisterią, przy którym Para Młoda składała przysięgę małżeńską oraz osiem dekoracji stojących wzdłuż drogi do niego a także kompozycje na stół weselny w liczbie dziewięciu dużych i sześciu malutkich. Jak widać pracy było więcej niż sporo - na miejsce uroczystości zajechałyśmy wioząc materiały i część "gotowców" z moją dzielną najlepszą na świecie Pomocą (moją Mamą oczywiście! :*) samochodem bagażowym (pozdrawiamy Pana Wojtka! :) ) i pracowałyśmy do ciemnej nocy - tutaj pozdrowienia i podziękowania dla pań z Dworku Hetmańskiego za drabinę (źle oceniłam swój wzrost i gdyby nie ta drabina pewnie wybiłabym sobie parę zębów spadając z wiadra które służyło mi za podest) i cierpliwość. :)

Niestety tempo narzucone przez totalny brak czasu oraz zapadający już niestety coraz szybciej zmrok sprawiły, że... nie mam ani jednego zdjęcia dekoracji weselnych. Nic straconego jednak - Panna Młoda obiecała się podzielić zdjęciami z uroczystości, także wystarczy cierpliwie poczekać. Tymczasem dzisiaj chciałam Wam zaprezentować bukiet ślubny oraz kwiatowy grzebień do włosów Karoliny, przypinkę do butonierki dla Wojtka a także bransoletki dla pań Świadkowych.

Nowożeńcom - Karolinie i Wojtkowi dziękuję za powierzenie mi ukwiecenia ich ślubu i wesela, ponieważ była to przyjemność - bardzo męcząca, ale nie ważne - ważne, że udało się zrealizować wizję. :) Najlepsze życzenia dla Was! 

Multikolorowy bukiet ślubny - okazały słonecznik, mini gerbery, goździki gałązkowe, róże, kraspedia, dalie, chryzantemy Santini, zatrwian, rozchodnik, jeżyny i zielone przybranie z pędu winobluszczu, trawy niedźwiedziej, salalu i lederu:






Cały zestaw dodatków:


Przypinka do butonierki dla Pana Młodego - bukiet ślubny Karoliny w miniaturze, z oczywistych względów z wyłączeniem tych największych elementów.


Bransoletki kwiatowe dla pań Świadkowych:


Grzebień do włosów dla Panny Młodej:


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...